Walentynkowe podchody
Pochodząca jeszcze z czasów starożytnych maksyma mówi, że przyjaciół należy trzymać blisko siebie, ale wrogów - jeszcze bliżej. Z tego względu powinniśmy poświęcić naszym sympatiom szczególną ilość czasu już na co najmniej dwa tygodnie przed walentynkami. Powody do takiego wydawałoby się karkołomnego kroku są co najmniej dwa. Po pierwsze - w tym okresie nasza wybranka nie oczekuje jeszcze od nas Bóg wie czego, zaś dzięki bliskości Walentynek będzie bardziej skłonna do zrozumienia tego prostego faktu, że tak naprawdę zależy nam na nich przez cały rok. Dlatego gdy już dojdzie do Dnia Sądu, nie będzie wobec nas aż taka rygorystyczna. Ponadto - nie odczuje tak drastycznie kontrastu pomiędzy tym, jacy jesteśmy dla siebie nawzajem na co dzień, a tym, jak same zmuszają nas do traktowania siebie w Walentynki. Oczywiście nie należy przesadzać z takim podejściem, bowiem może okazać się, że osiągniemy wręcz przeciwny od zamierzonego efekt i oczekiwania naszej wybranki względem Walentynek staną się jeszcze większe.